Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
LELÓW

Jak podaje "Encyclopeadia Judaica", kilkadziesiąt żydowskich rodzin mieszkało w Lelowie już w 1547 roku. Na przestrzeni dziejów Żydzi stanowili istotny procent mieszkańców Lelowa. W 1808 roku w mieście żyło 269 wyznawców judaizmu, w 1857 roku - 480. Czterdzieści lat później społeczność żydowska Lelowa liczyła 720 osób, co stanowiło aż 60% wszystkich mieszkańców. Żydzi dominowali w miejscowym handlu. Wielu Żydów zajmowało się rzemiosłem, w początkach XX wieku w Lelowie istniała też żydowska huta szkła i garbarnie.

Lelów był istotnym ośrodkiem chasydyzmu. Miejscową dynastię cadyków założył żyjący w latach 1746 - 1814 Dawid Biedermann, uczeń Elimelecha z Leżajska, Mosze Lejba z Sasowa i Jakoowa Icchaka Hurwicza (Horowitza), zwanego "Widzącym z Lublina". Martin Buber w "Opowieściach chasydów" opisał lelowskiego cadyka nastepującymi słowami: "Mądry, a zarazem dziecinny, szczery wobec wszystkich, a zarazem chroniący w sercu jakąś tajemnicę, obcy wszelkiemu grzechowi. (.....) Przez długi czas nie chciał, by uważano go za cadyka, choć miał wielu wielbiących go zwolenników, którzy tego prostego człowieka (.....) porównywali nawet z królem Dawidem. Długo stał za ladą w swoim sklepiku, z którego w dodatku nieraz odsyłał klientów do innych, biedniejszych kupców. Chętnie rozjeżdżał po okolicy, odwiedzał obcych Żydów po wsiach i w braterskiej z nimi rozmowie dodawał im otuchy, w miasteczku zbierał wokół siebie dzieci, prowadzał je na przechadzki, bawił się z nimi i muzykował, karmił i poił (...) samopas pozostawione na jarmarkach zwierzęta. (.....) Za swoje najważniejsze zadanie uważał godzenie ludzi". Misję Dawida kontynuował jego syn Mosze. Dziś grupy chasydów identyfikujących się z Lelowerem istnieją między innymi w Ameryce i Izraelu.

Po wybuchu II wojny światowej wielu lelowskich Żydów uciekło z miasta. Pozostali jesienią 1942 roku zostali wywiezieni do obozu w Treblince. Mroczne lata Holocaustu przeżyli nieliczni.

Gmina wyznaniowa w Lelowie posiadała dwie nekropolie. Stary cmentarz powstał w XVII wieku, na zachód od miasta. Wobec jego całkowitego zapełnienia, w XIX wieku lelowscy Żydzi zostali postawieni przed koniecznością organizacji nowego miejsca pochówku. Drugi cmentarz żydowski założono na północ od drogi wiodącej do Paulinowa, w pobliżu rzeki. Lokalizację cmentarzy można odnaleźć na przedwojennej wojskowej mapie okolic Żarek. Obie nekropolie zostały zniszczone przez nazistów. Pozostałe nagrobki zostały wykorzystane przez miejscową ludność, między innymi do ułożenia chodnika przy szkole w Ślęzanach. W czasach PRL na terenie nekropolii wzniesiono pawilon handlowy Gminnej Spółdzielni.

ohel cadyka w Lelowie Lelów - grób cadyka wnętrze ohelu w Lelowie Lelów - wnętrze ohelu księgi w ohelu

W 1988 roku z inicjatywy Żydów z diaspory, na terenie starego cmentarza rozpoczęto poszukiwania grobu Dawida Biedermanna. Jego szczątki odnaleziono pod wspomnianym już sklepem GS. Wykopano czaszkę, piszczele oraz kości rąk, a następnie przekazano je do zbadania do Uniwersytetu w Jerozolimie. W poszukiwaniach brał udział rabin Dawid Lelow, praprawnuk słynnego cadyka. Z czasem uporządkowano teren nekropolii, a w pawilonie GS wydzielono pomieszczenie, w którym urządzono ohel. Na wewnętrznej ścianie umieszczono tablicę z epitafium w języku hebrajskim o treści: "Kamień nagrobny naszego świątobliwego rabina, miłującego Izrael, naszego mistrza Dawida z Lelowa, syna naszego nauczyciela i mistrza Salomona, niech pamięć sprawiedliwego będzie błogosławiona. Pochowany został w dniu 7 miesiąca szwat 574 roku". Dziś grób Lelowera jest celem pielgrzymek chasydów z USA, Izraela, Australii i innych krajów. Szczególnie licznie przybywają w rocznicę jego śmierci, przypadającą w siódmym dniu miesiąca szewat.

Przeprowadzenie prac było możliwe dzięki zaangażowaniu Fundacji Rodziny Nissenbaumów. Wojciech Łygaś z Fundacji tak opowiada o historii upamiętnienia cmentarza żydowskiego w Lelowie: "W 1987 roku Fundacja Rodziny Nissenbaumów otrzymała wiadomość, że z Izraela pragnie przybyć do Polski prawnuk świątobliwego cadyka, w siódmym pokoleniu rabbi Dawid Biderman wraz z Szymonem Anshinem, rabinem specjalizującym się w pracach cmentarnych, w celu odszukania grobu słynnego cadyka. Dnia 24.08.1988 roku Sonia i Zygmunt Nissenbaumowie razem z przybyłymi z Izraela gośćmi i jedynym ocalonym z zagłady mieszkańcem miasteczka Henrykiem Środą, stanęli przed pawilonem handlowym Samopomocy Chłopskiej, aby poszukać śladów grobu dawnego cudotwórcy. Tego samego dnia podczas robót odkrywkowych odnaleziono płytę z nagrobku słynnego lelowskiego cadyka. Szymon Biderman, potomek cadyka, był tym odkryciem wstrząśnięty. On sam jest w świecie chasydów bardzo szanowaną osobą, założycielem kilku jesziw - szkół talmudycznych, a w dzielnicy ortodoksów "Bnei Brak" w Tel Avivie prowadzi charytatywną kuchnię dla ubogich, wydającą tysiąc posiłków dziennie. Jest uznanym autorytetem, a chasydzi, nawet w kręgu innych cadyków, szanują go tak, jak jego wielkiego przodka.

Jeszcze w tym samym roku władze lokalne odsprzedały Fundacji tę część budynku handlowego, w której pod cementową posadzką znajdował się grób. Zaraz potem przemurowano ścianę, tworząc pod tym samym dachem pawilonu handlowego wyodrębnione pomieszczenia ohelu cadyka. Na lutowe uroczystości 1989 r. Fundacja zdołała zakupić 125 tapczanów, tyleż kompletów pościelowych, basen kąpielowy, butle gazowe, piecyki itd. W miejscowym Domu Kultury wynajęto salę prowizorycznie spełniającą funkcję hotelu. W innym pomieszczeniu zaimprowizowano Dom Modlitwy. Prowadzono też rozmowy z władzami miasta w celu odzyskania starego cmentarza, zabudowanego po wojnie budynkami Spółdzielni. Dochodzenie podjęte przez Fundację ustaliło, że sześć nagrobków znajduje się u gospodarzy w Lelowie, a około 20 płyt użyto na budowę chodnika przed szkołą w Ślęzanach, trzy kilometry od Lelowa.

W 1996 roku Zygmunt Nissenbaum, w uznaniu zasług dla świętej sprawy ratowania religii mojżeszowej, otrzymał błogosławieństwo cadyka Szymona Biedermana, zwanego Leloworebe, wraz ze srebrną tacą, balsaminką i pucharkiem. Na tacy wyryte zostało podziękowanie za umożliwienie lelowskim chasydom modlitwy w miejscu, gdzie przed laty żył świątobliwy cadyk".

Latem 2011 r. Fundacja Rodziny Nissenbaumów ogrodziła teren cmentarza. Ogrodzenie składa się z metalowych przęseł na podmurówce. Obejmuje całą długość cmentarza oraz bramę główną z wyłączeniem kilku metrów od strony głównej, gdzie w 2012 r. zostanie zbudowany nowy ohel nad grobem cadyka Biedermana. W trakcie budowy ohelu prowizoryczny płot z desek zostanie usunięty i zastąpiony trwałym ogrodzeniem.

Klucz do ohelu przechowuje p. Roman Fijewski, mieszkający przy ul. Ogrodowej 7.

tekst: K. Bielawski
zdjęcia: Dariusz Walerjański

Kliknij tu, by wysłuchać audycji Magdy Skawińskiej "Lelowski ciulim"
Amatorski fim video z Lelowa znajdziesz w serwisie Youtube

CIULIM W LELOWIE

Warto też wspomnieć o obchodzonym w Lelowie od kilku lat świecie ciulimu. Ciulim jest regionalnym daniem, wywodzącym się z żydowskiego czulentu. Ze względu na obecność w nim wieprzowiny nie jest jednak potrawą koszerną. Podobnie jak czulent, ciulim składa się z mięsa, warzyw oraz przypraw i jest gotowany przez całą noc. Święto ciulimu rozpoczyna się zapaleniem menory, a degustacji towarzyszy festyn, w którym udział biorą także kapele klezmerskie. W 2006 roku na święto ciulimu do Lelowa przyjechało około 4.500 osób. Przepis na ciulim znajdziesz tutaj:

Chasydzi w Lelowie w obiektywie Zbigniewa Nowaka
chasydzi w Lelowie Lelów - wizyta chasydów modlitwa nad grobem cadyka z Lelowa
chasydzi w lustrze chasyd Lelów - chasydzi
Poszukujemy wszelkich informacji o Żydach z Lelowa i ich nekropolii.
Czekamy też na relacje osób, które pamiętają ten cmentarz z okresu przed II wojną światową.
Teksty i zdjęcia opublikowane w serwisie www.kirkuty.xip.pl są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas