| LEŻAJSK |
|
Żydzi w Leżajsku (w języku jidysz: Lizhensk, Lezansk, Lezhajsk, Lzhansk) mieszkali na pewno już w początkach XVI wieku. W 1635 roku leżajscy Żydzi uzyskali królewski przywilej warzenia oraz wyszynku piw i miodów. Przez wiele lat wyznawcy judaizmu stanowili istotny procent mieszkańców, zdominowali też handel. Jak podaje Andrzej Potocki w swej książce "Żydzi w Podkarpackiem", w 1932 roku miejscowi Żydzi posiadali 174 sklepy, podczas gdy Polacy i Ukraińcy - tylko czternaście.
Gdyby nie chasydyzm, Leżajsk byłby zapewne niewyróżniającym się jednym z setek polskich sztetl. W osiemnastym wieku osiadł tu wędrowny kaznodzieja Elimelech Lippman, zwany później Elimelechem z Leżajska. Ten uczeń Wielkiego Magida Dow Bera z Międzyrzecza był jednym z najważniejszych cadyków w dziejach judaizmu oraz twórcą koncepcji ruchu chasydzkiego. Napisał wiele opracowań o charakterze religijnym, spośród których największe znaczenie miał traktat zatytułowany "Noam Elimelech". Nauki u niego pobierali Jaakow Icchak Ha-levi Horowitz "Widzący z Lublina", Menachem Mendel z Rymanowa, Abraham Jozue Heszl z Opatowa oraz cadycy, którzy później osiedli w różnych miastach. O leżajskim rebe mówiono, że był "lekarzem dusz, poskromicielem demonów oraz cuda czyniącym przywódcą i doradcą". Dzięki działalności Elimelecha, Leżajsk stał się jednym z najważniejszych ośrodków chasydyzmu w Europie.
|
 |
 |
 |
 |
Ohel cadyka Elimelecha (foto: K. Bielawski) |
Do dziś grób Elimelecha jest celem pielgrzymek Żydów z całego świata. Przyjeżdżają tu przez cały rok, oczekując cudownego uzdrowienia. Nie żądają jednak wiele, gdyż wiedzą, że "cadyk słucha próśb tych, którzy nie chcą za dużo". Szczególnie liczne pielgrzymki przybywają w rocznicę śmierci Elimelecha, przypadającą w dwudziestym pierwszym dniu miesiąca adar, kiedy to - według wierzeń pobożnych Żydów - dusza zmarłego powraca na ziemię. |
 |
 |
 |
 |
Chasydzi w Leżajsku (foto: Z. Nowak) |
Cmentarz żydowski w Leżajsku został założony zapewne w XVIII wieku, wraz z powstaniem miejscowego kahału. W czasie II wojny światowej cmentarz został niemal doszczętnie zniszczony. Na swych miejscach przetrwały tylko pojedyncze macewy. Legenda głosi, że Niemcy, rozkopawszy grób cadyka, znaleźli jego zwłoki w idealnym stanie, a ich samych wkrótce potem dopadły choroby i cierpienia. Przez wiele lat trwała restauracja nekropolii, prowadzona między innymi przez Borucha Safira, Janinę Ordyczyńską, Mendela Reichberga czy Fundację Rodziny Nissenbaumów. Odbudowano ohel, a z terenu miasta zwieziono odzyskane macewy. Pod koniec 2007 roku na tyłach cmentarza wybudowano mur, do którego przytwierdzono kilkadziesiąt odnalezionych macew. Na części z nich zachowały się ślady polichromii. |
 |
 |
 |
 |
Cmentarz żydowski w Leżajsku (foto: Z. Nowak) |
Ohel składa się z trzech części: w jednej znajduje się grób Elimelecha z Leżajska oraz tablice epitafijne niektórych członków jego rodziny, pozostałe dwie części mieszczą oddzielne sale modlitewne - dla mężczyzn oraz kobiet. Oparta o ścianę macewa to oryginalny nagrobek Elimelecha, odnaleziony po wojnie na terenie miasta. Napis na nim głosi: "Nasz pan i nauczyciel, człowiek Boga rabin, sprawiedliwy Elimelech Lazar Lippman w tym grobie spoczywa, który zmarł 21 dnia Adaru". |
 |
 |
 |
 |
Macewy na cmentarzu w Leżajsku (foto: K. Bielawski) |
Kilka słów należy poświęcić osobom opiekującym się tym miejscem. Przez niemal trzydzieści lat stróżem nekropolii była Janina Ordyczyńska. Od czasu odbudowania ohelu w 1962 roku przechowywała klucz odo wejścia, sprzątała i dbała o cmentarz. Zmarła w dniu 13 sierpnia 1990 roku, otwierając ohel pielgrzymom. Żydzi do dziś mówią, że sam cadyk wziął ją do nieba. Potem przez lata klucz do ohelu znajdował się w rękach jej córki, Krystyny Kiersnowskiej, która z kolei zmarła w 2006 roku na zawał serca w wyniku kłótni z natarczywym pielgrzymem. Rzeszowski dziennik "Nowiny" tak opisał te tragiczne zajścia: "W poniedziałek wczesnym popołudniem na leżajski kirkut przyjechała grupa pielgrzymów z Nowego Jorku. Przewodnik przyszedł do domu Krystyny Kiersnowskiej, która miała klucze do ohelu świątobliwego cadyka Elimelecha. "Zachowywał się agresywnie - opowiada Aleksander Kiersnowski, mąż zmarłej. - Zamiast zapukać, zaczął gwałtownie dobijać się do drzwi i do okna. Nie wystarczyła mu moja informacja, że żona już idzie z kluczem. Chciał wtargnąć do naszego mieszkania, lecz go wypchnąłem. Wtedy zbił okno i zaczął szamotać się z żoną, która w pewnym momencie runęła na ziemię". (...) Krystyna Kiersnowska zmarła w karetce, w drodze do szpitala". Obecnie klucz do bramy cmentarza udostępnia rodzina pp. Ślanda (tel. 604 536 914). Za wejście na cmentarz pobierana jest opłata w wysokości 5 zł.
tekst: K. Bielawski |
|
 |
 |
 |
 |
Mur z przytwierdzonymi nagrobkami (zdjęcia: Urszula K.) |
| Chasydzi w Leżajsku w obiektywie Małgorzaty Płoszaj |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Teksty i zdjęcia opublikowane w serwisie www.kirkuty.xip.pl są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji. |
|