OKUNIEW |
|
|
English summary |
Jak podaje księga Pinkas ha-Kehillot, pierwsi Żydzi pojawili się w Okuniewie prawdopodobnie już w XVIII wieku. Źródłem ich utrzymania były drobny handel, krawiectwo, szewstwo, kuśnierstwo, przetwórstwo domowe czy produkcja materiałów budowlanych dla armii carskiej. Wraz z rozwojem osadnictwa Żydzi z Okuniewa założyli gminę wyznaniową - pod którą podlegały także pobliskie miejscowości Rembertów i Halinów - i wybudowali synagogę. Działał tu cheder - czyli żydowska szkoła podstawowa, organizacje społeczno-polityczne, takie jak Hitachadut, Hamizrachi oraz Bund. Przy czytelni imienia Icchaka L. Pereca funkcjonowało Kółko Miłośników Teatru.
Kryzys gospodarczy z początków XX wieku oraz pożary z 1930 r. i 1936 r. sprawiły, że wielu miejscowych Żydów wyemigrowało za granicę, głównie do Francji oraz Ameryki. Spadek populacji był na tyle poważny, że siedzibę gminy żydowskiej przeniesiono do Rembertowa. |
|
|
|
|
W czasach II wojny światowej okuniewscy Żydzi zostali wywiezieni do obozów zagłady. Do dziś pozostała po nich jedynie zniszczona nekropolia, położona w lesie tuż za cmentarzem katolickim. Do czasu powstania cmentarza, Żydzi z Okuniewa byli chowani na warszawskim Bródnie. W całości zachowało się kilka przewróconych nagrobków oraz kilkadziesiąt fragmentów macew.
W wyniku prac inwentaryzacyjnych udało się odczytać niektóre nazwiska spoczywających tu osób. Wiemy, że pochowani zostali tu: Aron syn Mosze; Bacalel syn Salomona Józefa, zmarły w 1935 roku w wieku 42 lat; Goldsztajn syn Jakuba, zmarły w 1925 roku; córka (brak imienia) Abrahama, zmarła w 1881 roku; Sara Miriam córka Symchy Bunema; Menachem Mendel, zmarły w 1918 roku, Isahar Barenczyk syn Chaima Jehudy, zmarły w 1918 roku; Abraham Mosze Pszenny syna Chaima ha-Levi, zmarły w 1930 roku, Becalel Kalina syn Mosze Lewity, zmarły w 1931 roku. Kolumna symbolizująca ścięte drzewo to jedyny nagrobek z polskimi inskrypcjami. Upamiętnia on Reginę Ajzensztark, zmarłą w dniu 30 lipca 1935 roku w wieku 28 lat.
|
|
|
|
|
Jest też tu mogiła katolickiego chłopca, który - jak twierdzą mieszkańcy Okuniewa - przez pomyłkę został wzięty przez Niemców za Żyda i rozstrzelany w tym miejscu. Na jego grobie jeszcze jesienią 2005 roku stał krzyż. Kiedy kilka miesięcy później odwiedziłem ten cmentarz, po krzyżu nie było śladu. Kto i dlaczego go zabrał - to pytanie z konieczności pozostanie bez odpowiedzi. |
 |
 |
 |
 |
Słowa uznania należą się uczniom gimnazjów w Okuniewie i Sulejówku, którzy opiekują się cmentarzem. Teren jest uporządkowany, a tabliczki ze strzałkami wskazują lokalizację nagrobków. W Żydowskim Instytucie Historycznym do dziś przechowywany jest list, przysłany do tej instytucji kilka lat temu przez młodych okuniewian: "Jako uczniowie klas trzecich Gimnazjum w Okuniewie - małej, podwarszawskiej miejscowości - jesienią ubiegłego roku podjęliśmy się dzieła, którego ukończenie na obecnym etapie przekracza nasze możliwości. Poza murami parafialnego cmentarza, w pobliskim lesie znajduje się kilka, może kilkanaście płyt nagrobkowych z napisami w języku hebrajskim. Stanowią one pozostałość po istniejącym tu przed II wojną światową cmentarzu żydowskim. Z informacji mieszkańców naszej wsi, którzy pamiętają tamte czasy, wynika, iż wówczas znaczną część mieszkańców Okuniewa stanowiła ludność pochodzenia żydowskiego. W okresie przedwojennym, a więc ponad sześćdziesiąt lat temu, cmentarz ten był miejscem regularnie odwiedzanym, o które dbały rodziny zmarłych. Niestety, po II wojnie światowej ludność żydowska nie powróciła na te tereny i cmentarz popadł w zapomnienie. Naszym pragnieniem jest przywrócenie pamięci o ludziach, których prochy wciąż spoczywają w tej ziemi i choćby częściowe odrestaurowanie zachowanej części cmentarza. Chcielibyśmy przywrócić godność należną temu skrawkowi ziemi. Podjęliśmy pierwsze próby uporządkowania terenu. We wrześniu 2001 roku oczyściliśmy i odsłoniliśmy część zachowanych płyt nagrobnych. Chcielibyśmy kontynuować rozpoczęte prace. Mamy głęboką świadomość wagi tego przedsięwzięcia w kształtowaniu w naszym społeczeństwie postaw szacunku i tolerancji dla innych narodów. Zwracamy się więc z serdeczną prośbą o zainteresowanie się tym miejscem i wsparcie w naszych działaniach. Zapraszamy do odwiedzenia cmentarza, zapewniając jednocześnie, że władze gminy Halinów gotowe są do podjęcia współpracy i dołożenia wszelkich starań do przywrócenia temu miejscu właściwej rangi." |
 |
 |
 |
 |
| Prace porządkowe na cmentarzu żydowskim w Okuniewie. Zdjęcia z archiwum p. Magdy Wojteckiej |
Młodzi ludzie nie poprzestali na słowach. Poniżej zamieszczamy list przesłany do naszej redakcji przez p. Magdę Wojtecką, opiekuna okuniewskiej młodzieży: "Pierwsze prace porządkowe na cmentarzu żydowskim zostały wykonane z inicjatywy uczniów miejscowego gimnazjum (rocznik 1986) jesienią 2001 roku. Oczyściliśmy z liści teren cmentarza, odsłaniając zachowane macewy. O naszych działaniach powiadomiliśmy Jego Ekscelencję Ambasadora Państwa Izrael, Żydowską Gminę Wyznaniową, Żydowski Instytut Historyczny, a także władze Gminy Halinów, na której obszarze znajduje się cmentarz. Otrzymaliśmy też wsparcie i pomoc ze strony ówczesnego komisarza gminy, p. Włodzimierza Karaska.
W następnych latach opiekę nad cmentarzem przejęli kolejni gimnazjaliści (rocznik 1989). Wykonaliśmy dojście na cmentarz i ścieżki w jego obrębie, umożliwiające dostęp do ocalałych płyt nagrobnych. Ustawiliśmy tabliczkę z prośbą o szacunek dla tego miejsca i oznaczyliśmy położenie grobów. Obecnie cmentarzem zajmują się uczniowie Gimnazjum w Okuniewie oraz Gimnazjum nr 2 imienia Janusza Korczaka w Sulejówku. Nekropolia ta jest odwiedzana nie tylko w okresie Święta Zmarłych. W wyniku podjętych przez nas działań nawiązana została współpraca między Gimnazjum w Okuniewie, a Żydowską Gminą Wyznaniową oraz Żydowskim Instytutem Historycznym, która zaowocowała ciekawymi spotkaniami. W kwietniu 2003 roku, gościliśmy przedstawicieli Gminy Żydowskiej. W tymże roku odwiedzili nas Jan Jagielski z Działu Dokumentacji Zabytków Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz - nieżyjący już dziś - Rueven Zygielbojm. Naszym pragnieniem jest ogrodzenie cmentarza oraz umieszczenie na nim pamiątkowej tablicy. Żywimy nadzieję, że w przyszłości uda się nam je spełnić".
Warto też wspomnieć, iż uchwałą Rady Miejskiej w Halinowie, nekropolia została ujęta jako obszar cmentarza w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego miejscowości Okuniew i tym samym stała się obiektem prawnie chronionym. Podczas prac porządkowych w październiku 2006 r. odkryto kolejne macewy.
Od pewnego czasu opiekę nad cmentarzem żydowskim w Okuniewie sprawują wolontariusze "Klubu Ośmiu", kierowani przez p. Anetę Solecką-Skrzypek.
Śmiało można stwierdzić, że mały Okuniew ma mieszkańców o wielkich sercach. O ludziach takich jak oni, prof. Szewach Weiss powiedział kiedyś: "Wy jesteście kolejne pokolenie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata".
tekst & zdjęcia: K. Bielawski
Księgę Pamięci Okuniewa znajdziesz na witrynie Nowojorskiej Biblioteki Publicznej
Kliknij tu, by obejrzeć film video nakręcony na cmentarzu w Okuniewie
|
|