Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
SZCZEBRZESZYN  
"Za miastem leżał cmentarz,
czekał cierpliwie, niczym ciepłe łoże,
na zmęczonych Żydów.
Staruszek kirkut, z macewami (...)
co miały po sześć, siedem, osiem setek lat"
Pinchas Bebel "Polska" (fragment, tłum. A. Samborski)
Cmentarz żydowski w Szczebrzeszynie jest jedną z najstarszych zachowanych nekropolii żydowskich w Polsce. Pochodzi z XVI wieku, a najstarsza zachowana macewa nosi datę 26 nissan 5305, co według kalendarza gregoriańskiego oznacza rok 1545. Najdawniejsza znana informacja na temat cmentarza żydowskiego pochodzi z 1593 roku, kiedy to Jan Czarnowski - pan szczebrzeski wyznaczył oficjalnie teren pod kirkut. Nie oznacza to jednak, że społeczność żydowska przed tym rokiem nie chowała tutaj swoich zmarłych - pierwsza wzmianka o Żydach ze Szczebrzeszyna pochodzi z 1507 roku i jest nieprawdopodobne, żeby społeczność funkcjonowała przez ponad 80 lat bez własnego miejsca pochówku. Dowodzą tego również nagrobki pochodzące z początków XVI wieku.
Szczebrzeszyn - macewy
Cmentarz w Szczebrzeszynie w 1954 r. (foto: Ryszard Bielawski)

Cmentarz o powierzchni 1,8 ha położony jest na malowniczym wzgórzu przy ulicy Cmentarnej. Znajduje się na nim około czterystu widocznych nagrobków. Część z nich jest przewrócona bądź zapadnięta w ziemię. Według naukowców pod warstwą ziemi znajdować się może około tysiąca nagrobków. Najstarsze z odkrytych kamieni nagrobnych pochodzą z XVI wieku. Andrzej Trzciński - naukowiec z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie - zidentyfikował w północno-wschodniej części cmentarza grupę kilkunastu macew z XVI wieku. Najstarsza z nich upamiętnia Jechiela syna Mojżesza, zmarłego w dniu 9 kwietnia 1545 roku. Wyryto na niej inskrypcję o treści: "Tu spoczywa mąż prawy [n[nasz nauczyciel]? Jechiel, syn pana Mojżesza błogosławionej pamięci. Niech będzie dusza jego zawiązana w woreczku żywych. Wyszła dusza jego we wtorek 26 nisan 305 roku według krótkiej rachuby". Inne zachowane XVI-wieczne macewy stały na grobach: Chany córki Abrahama, zm. w 1552 r.; Rozy córki Menachema, zm. w 1572 r.; Chany córki Eliasza, zm. w 1578 r., Izraela syna Izaaka, zm. w 1588 r., [...] córki Józefa, żony Izraela, zm. w 1591 r. 9?); Sinaja syna Izaaka Ajzyka Enera (?), zm. w 1595 r.; Izaaka syna Meszulama Fajwisza, zm. prawdopodobnie w 1579 lub 1580 r. W trakcie prac badawczych A. Trzciński odnalazł także macewę Isachara Bera syna Naftaliego ha-Kohen, zwanego Bermanem Aszkenazym ze Szczebrzeszyna, znanego ze swych komentarzy do Midraszu, autora dzieł o treści religijnej Mattenot kehunna i Mare Kohen. Według naukowców izraelskich drugi nagrobek Bera znajduje się na cmentarzu w Hebronie. Jest to symboliczna macewa upamiętniająca myśliciela, nie zaś miejsce pochówku, który niewątpliwie miał miejsce w Szczebrzeszynie.

Cmentarz chroniony jest jako obiekt zabytkowy (numer A/333/85), jednak nie widać śladów zabezpieczenia zabytku. Druciana siatka otaczająca teren jest w wielu miejscach przerwana, furtka nie zamyka się, zaś na terenie cmentarza walają się odpadki.

Tuż przy głównym wejściu, wrośnięty w stary dąb znajduje się grób Elimelecha Hurwicza - cadyka z Jaworowa, który osiadł w Szczebrzeszynie w XIX wieku, kiedy to miasteczko stało się ważnym ośrodkiem chasydyzmu.

W centralnej części cmentarza znajduje się pomnik ku czci społeczności żydowskiej Szczebrzeszyna, ufundowany przez Towarzystwo Żydów Szczebrzeskich w Izraelu i Diasporze.

macewy w Szczebrzeszynie
Szczebrzeszyn - macewy
macewy w Szczebrzeszynie
foto: Jan Baranowski
foto: Jan Baranowski
foto: Jan Baranowski
foto: Jan Baranowski
Szczebrzeszyn - nagrobek na cmentarzu żydowskim
grób Elimelecha Hurwicza
macewy w Szczebrzeszynie
macewa z polichromią
foto: Anna Harkot
foto: Anna Harkot
foto: Anna Harkot
foto: Anna Harkot
Szczebrzeszyn - nagrobek na cmentarzu żydowskim
Szczebrzeszyn - nagrobek na cmentarzu żydowskim
Szczebrzeszyn - nagrobek na cmentarzu żydowskim
Szczebrzeszyn - cmentarz żydowski
foto: Anna Harkot
foto: Anna Harkot
foto: Anna Harkot
foto: Anna Harkot
foto: Mieczysław Ochwat
foto: Mieczysław Ochwat
foto: Mieczysław Ochwat
foto: Mieczysław Ochwat

Podczas II wojny światowej na cmentarzu próbowali ukrywać się Żydzi. Wkrótce jednak szczebrzeszyński beit-kwarot zamienił się w piekło. Teren nekropolii upodobali sobie naziści jako miejsce egzekucji. Tragiczne losy Żydów ze Szczebrzeszyna opisał miejscowy lekarz, Zygmunt Klukowski. Jego pamiętnik został opublikowany w 1956 roku w Biuletynie Żydowskiego Instytutu Historycznego. Pod datą 4 XI 1942 roku Klukowski zanotował: "Na cmentarzu żydowskim są trzy duże, długie mogiły zbiorowe, ostatni dół nie jest jeszcze zasypany, leżą w nim trupy nie przykryte, czekając na dalsze ofiary. Rozstrzeliwano, przeważnie każąc ludziom kłaść się w dole twarzą do ziemi. Opowiadali naoczni świadkowie, że nie wszyscy Żydzi ginęli od razu, niektórzy jeszcze się unosili, krzyczeli, wołali ratunku, a już kładziono na nich następną warstwę". Klukowski zapisał też relację Tadeusza Jaszczyka, zmuszonego do zakopywania zwłok: "Zaopatrzeni w łopaty przyszliśmy na cmentarz żydowski. Tu zobaczyliśmy kilkunastu Polaków w wieku od 16 do 40 lat, którzy przysypywali wapnem zwłoki rozstrzelanych Żydów, poukładane warstwami w dole głębokim na około 2,5 metra. Inna znów grupa kopała nowy dół na dalsze zwłoki Żydów. Pilnował ich SS-man z karabinem maszynowym w ręku. Nieco dalej stała grupa Żydów i Żydówek, przy czym niektóre z nich trzymały małe dzieci na rękach. (.....) Długie mogiły zbiorowe powoli zapełniały się zwłokami pomordowanych. Mnie kazali Niemcy przysypywać ciała zabitych, innym kopać nowe doły. Kilku mniej wrażliwym Polakom kazano wrzucać zwłoki do dołu. Robili to oni jak kto chciał, jak mu było wygodniej - ciągnęli za włosy, za nogi, za ręce lub wprost spychali nogami. Dnia tego Niemcy zamordowali przy mnie przeszło stu Żydów, przeważnie mężczyzn. Z początku zabijano Żydów w ubraniach, każąc im kłaść się po obu stronach dołu, twarzą do ziemi, z głową nad brzegiem mogiły. Po jednej stronie szedł miejscowy żandarm niemiecki, po drugiej policjant granatowy z Sułowa - Matysiak. Podchodzili oni po kolei do każdego leżącego Żyda i pochyliwszy się, strzelali z krótkiej broni w tył głowy z odległości ok. 20 cm. (.....) O rabunku rzeczy odbieranych Żydom przez niektórych Polaków wolę nie mówić.. Raz jeden tylko widziałem, jak Żyd wyrwał Polakowi zabrane mu pieniądze i porwał na drobne kawałeczki. Tego dnia była piękna, słoneczna pogoda. Nie wszyscy Żydzi ginęli od razu. Niektórzy po strzale wili się, jęczeli i tak po zepchnięciu do dołu bywali przysypywani wapnem. W kilku miejscach widziałem, jak poruszała się warstwa wapna, pokrywająca drgające jeszcze ciała. Utkwił mi w pamięci pewien wstrząsający szczegół, jak jedna młoda Żydówka, leżąc już na ziemi, zapytywała któregoś z Polaków zatrudnionych przy grzebaniu zwłok: "panie, czy ja dobrze leżę?" Patrząc na to wszystko, nie mogłem się opanować. Czułem się całkiem chory. (.....) Tego samego dnia, kiedy wykopano już drugi dół, Niemcy zmienili sposób mordowania Żydów. Mężczyznom kazali rozbierać się do bielizny, niektórym zaś młodym Żydówkom nawet do naga, po czym rozstrzeliwano ich w dole, do którego musieli sami wskakiwać i układać się równo jeden obok drugiego. Wówczas SS-mani i gestapowcy stawali nad dołem i strzelali pojedynczo lub seriami z karabinów maszynowych. W paru wypadkach widziałem krew tryskająca z szyi. Każdą warstwę zabitych przysypywano wapnem. (.....) Oprócz Żydów zabitych na cmentarzu, grzebano też zwłoki przywożone z miasta. A było ich bardzo dużo. Rzeź zakończono o godzinie 16.00".

Szacuje się, że na cmentarzu żydowskim w Szczebrzeszynie zamordowano około trzech tysięcy ludzi. Według starszych mieszkańców miasteczka masowe groby znajdują się przy grupie starych dębów w centralnej części nekropolii.

tekst: Tomasz Pańczyk
Polecamy odwiedzenie stron:
www.sztetl.org.pl
www.szczebrzeszyn.net
www.roztocze.stalwol.pl
Polecamy też odwiedzenie Księgi Pamięci Szczebrzeszyna
kliknij tu, by przeczytać wiersz Reginy Smoter-Grzeszkiewicz "Żydom szczebrzeskim"

Cmentarz w Szczebrzeszynie w obiektywie Piotra Kołodziejczyka - www.piotr-kolodziejczyk.pl
Szczebrzeszyn - macewy Szczebrzeszyn - kirkut cmentarz żydowski w Szczebrzeszynie Szczebrzeszyn - cmentarz żydowski
nagrobek na cmentarzu żydowskim w Szczebrzeszynie macewa w Szczebrzeszynie macewa z polichromią
Poszukujemy wszelkich informacji o Żydach ze Szczebrzeszyna i ich nekropolii.
Czekamy też na relacje osób, które pamiętają ten cmentarz z okresu przed II wojną światową.
Teksty i zdjęcia opublikowane w serwisie www.kirkuty.xip.pl są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji.
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas